09.08.2008 21:02
FTS Capital: Analiza tygodniowa
Rynek międzynarodowy
Miniony tydzień można uznać za przełomowy na rynku eurodolara. Konsekwencje ruchu cen mogą wpłynąć na rynek na wiele miesięcy. Po przebywaniu kursu EUR/USD przez kilka miesięcy w przedziale 1,5350-1,56, byliśmy w końcu świadkami wybicia. Jego kierunek nie był zgodny z dotychczasowym trendem. Ceny zdecydowały się opuścić dołem dotychczasowy przedział, generując tym samym średnioterminowy sygnał kupna dolara. Nic nie trwa wiecznie i każdy trend się kiedyś kończy. W tym miejscu można się zastanowić czy wydarzenia z 08.08.08 to definitywna zmiana trendu czy też głęboka korekta. W ujęciu wielomiesięcznym, ruch nawet do poziomu 1,45 będzie tylko korektą, natomiast o powrót powyżej poziomu 1,6 i nowe rekordy w obecnej sytuacji będzie bardzo ciężko i właściwie z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć że rekord wszechczasów na tej parze mamy na długo za sobą. Na rynku od dłuższego czasu mówiło się że w końcu przyjdzie moment kiedy „zielony” zaatakuje i tak się właśnie stało. Wiele banków już od miesięcy wydawało rekomendacje na kupno amerykańskiej waluty a jednym z nielicznych dużych graczy który cały czas sprzedawał dolara była Rosja. Warto tutaj także zauważyć jak istotny jest sentyment i technika. Dolar wzmacniał się w czwartek kiedy to na rynek napłynęły fatalne dane o ilości bezrobotnych. W czwartek kiepsko zachowywała się także amerykańska giełda i wydawało się że raczej dalsze wzrosty na razie zostały tam zatrzymane a co za tym idzie dolar nie przebije poziomu 1,5350 i ponownie odbije się od dolnego ograniczenia konsolidacji. Tak się jednak nie stało. Być może jednym z pretekstów były słowa Tricheta o spowolnieniu w strefie euro.ECB pozostawiło stopy bez zmian a Trichet ostrzegł właśnie przed spowolnieniem. Stopy bez zmian pozostały także w USA a to ze względu na zły stan gospodarki. Inflacja schodzi na drugi plan. Taniejąca ropa daje nadzieje że inflacja spadnie.
Jak zwykle w takich sytuacjach kluczowym jest pytanie co dalej. Tutaj najistotniejsze wskazówki powinny płynąć z analizy technicznej. Ta zdecydowanie preferuje krótkie pozycje na parze EUR/USD. Po przebiciu poziomu 1,5350 mamy bardzo silny sygnał sprzedaży. Oczywiście trzeba także pamiętać że w ciągu kilku tygodni kurs spadł o 10 figur i odreagowanie zapewne wisi w powietrzu ale z drugiej strony trend to trend i warto pamiętać jak dynamicznie kurs rosnął po przebiciu poziomu 1,5 bez praktycznie żadnej korekty. Scenariuszem bazowym jest więc otwieranie krótkich pozycji na korektach a te wydaje się że będą raczej bardzo płytkie gdyż nawet małe odreagowania mogą być wykorzystywane do otwierania krótkich pozycji. Najbliższe wsparcie to psychologiczny poziom 1,5 a niżej mamy wsparcie na poziomie 1,49 gdzie znajdują się szczyty z listopada, stycznia i lutego ubiegłego roku a także w tych okolicach przebiegają zniesienia Fibonacciego. Ewentualne przełamanie tej strefy wsparć może zaowocować spadkiem nawet do poziomu 1,45. Docelowo taki spadek jest jak najbardziej możliwy i wynika z zakresu wybicia z konsolidacji. W najbliższym tygodniu poznamy dane inflacyjne zarówno z eurolandu jak i USA ale spadająca ropa daje nadzieje na spadek inflacji i tak naprawdę najistotniejsza może okazać się technika i panujący sentyment.
Do wybicia, po wielu miesiącach konsolidacji, doszło także na „kablu”. W ślad za EUR/USD podążyła także para GBP/USD a kurs wybił się poniżej poziomu 1,94. To oznacza możliwość spadków nawet do poziomu 1,88 i to całkiem niedługo. Tutaj także scenariuszem bazowym jest otwieranie krótkich pozycji na jakichkolwiek korektach. Oczywiście zawsze trzeba pamiętać o tym iż im rynek jest niżej tym prawdopodobieństwo większej korekty wzrasta.
W minionym tygodniu wzrosty zanotowaliśmy na parze USD/JPY. Okazało się że poprzedni spadek tej pary był tylko głęboką korektą i tym razem udało się pokonać poziom 110. Do daje szanse docelowo kursowi dojścia do poziomu 114 jenów za dolara gdzie znajduje się silny opór oraz 61,8 procent zniesienia fali spadkowej.
Rynek krajowy
Bardzo dużo działo się także na krajowym rynku. Doszło w końcu do bardzo silnego jak na ostatnie czasy, osłabienia rodzimej waluty. Na parze EUR/PLN obroniony został poziom 3,20 i kurs ruszył do góry. W piątek przełamany został poziom 3,26 co otwiera drogę tej parze do poziomu 3,30. Poziom 3,26 stanowił linię szyi formacji podwójnego dna która stała się obecnie bardzo realna. Tak silnego osłabienia się złotówki można upatrywać w czynnikach technicznych, silnych spadkach na EUR/USD oraz decyzji Banku Czech o obniżce stóp procentowych co może dawać sporo do myślenia naszym członkom RPP czy aby dalsze zwiększanie kosztów pieniądza nie jest igraniem z ogniem, biorąc pod uwagę pierwsze jaskółki spowolnienia. W każdym razie decyzja Banku Czech spowodowała osłabienie się wszystkich walut regionu.
W przypadku USD/PLN ruch był dużo bardzo spotęgowany silnym spadkiem kursu EUR/USD. Techniczne kurs EUR/PLN wrócił do rocznego kanału spadkowego z którego wcześniej wyszedł dołem a także zmierza w kierunku dolnego ograniczenia ponad 2 letniego kanału gdzie dolne jego ramie znajduje się w okolicach poziomu 3,35. Oczywiście cały ten ruch jest tylko korektą i nawet ewentualny wzrost powyżej poziomu 3,35 w ten sposób należy odczytywać. Tym niemniej trzeba pamiętać iż ewentualne odwrócenie trendu na dłużej na parze EUR/USD oraz ewentualny brak kolejnych podwyżek stóp przez RPP może spowodować że ciężko będzie już o dalsze bardzo silne umacnianie się złotówki w najbliższym czasie. Jednak po wyjściu powyżej poziomu 3,30 należy założyć ponowne umocnienie złotego.
W przypadku pary USD/PLN przebita została roczna linia trendu spadkowego. Kurs otworzył sobie drogę do poziomu 2,24 gdzie znajduje się silny opór. Kurs naruszył także dolne ramie dwuletniego kanału spadkowego.
Autor:
Radosław Szumiłło; FTS Capital Group
Wykresy:
EURUSD dzienny /
EURUSD tygodniowy /
GBPUSD dzienny /
GBPUSD tygodniowy /
USDJPY dzienny /
USDJPY tygodniowy /
USDJPY zniesienia /
EURPLN dzienny /
EURPLN tygodniowy /
EURPLN kanal /
EURPLN intra /
USDPLN dzienny /
USDPLN tygodniowy /
USDPLN intra